Z wkładem czy bez

W budownictwie mieszkaniowym letni  ruch. Latem zawsze więcej się buduje, a i banki są jakby bardziej przyjazne klientowi. Budują deweloperzy, spółdzielnie mieszkaniowe oraz inwestorzy indywidualni. Mimo znanych trudności w kredytowaniu budownictwa mieszkaniowego oraz zakupu mieszkań, deweloperzy oraz spółdzielnie mieszkaniowe oddają ich do użytku coraz więcej. Tak więc ruch w interesie mieszkaniowym w pełni- jedni budują inni kupują. Nic więc dziwnego, że rośnie też zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi i banki takich kredytów coraz więcej udzielają. Jeżeli chodzi o kredyt hipoteczny oferta jest bogata i co najważniejsze dostępna. Można starać się o kredyt bez wkładu własnego, ale wtedy oprocentowanie kredytu jest wyższe /szczególnie w walucie obcej/ oraz z wkładem własnym z niższym oprocentowaniem. Przy niższych wkładach własnych należy się jednak  liczyć z koniecznością ubezpieczenia kredytu.
– Większość banków nie wymaga już wkładów własnych, ale przede wszystkim w złotówkach. Natomiast  przy kredytowaniu walutowym walutowych o kredyt bez wkładu własnego jest już o wiele trudniej. Jeżeli staramy się o tak zwany i do tego w walucie obcej bezwkładowy kredyt hipoteczny oferta jest już znacznie mniejsza. Mimo to najczęściej klienci banków starają się o kredyt mieszkaniowy bez wkładu własnego, ponieważ ludzie nie mają po prostu pieniędzy. Szczególnie kredyt w euro łatwiej można uzyskać i waluta ta zaczyna powoli wypierać z rynku franka szwajcarskiego. Jak wynika z wyliczeń w chwili obecnej kredyt w euro jest najtańszym kredytem mieszkaniowym. Problemem mogą się natomiast okazać wahania kursu walut oraz nie najlepsza kondycja polskiego złotego. Niezmiernie ważny w kredytach walutowych jest speread czyli różnica kursu pomiedzy kupnem i sprzedażą. Może się bowiem okazać, że jeżeli spreead jest zbyt duży to znacznie wzrasta całkowity koszt kredytu, który może zniwelować niskie jego oprocentowanie. Mimo to chętnych do brania kredytów w euro nie brakuje – twierdzi ekspert od rynku kredytów mieszkaniowych.
Coraz więcej jest ofert kredytów powyżej 100 procent wartości nieruchomości. Ale i tak jeżeli chodzi o taki kredyt hipoteczny oferta jest zdecydowanie niższa niż z wkładem własnym lub kredytowaniem do 100 procent wartości nieruchomości. Banki, które mają taką ofertę jest póki co tylko kilka: allianz bank – 105%, mbank i multibank – 110% oraz alior bank 120%. Jednakże nadwyżki te mogą być wykorzystane jedynie na cele wyznaczone przez banki czyli na opłatę marży, prowizji, ubezpieczenia lub na inne opłaty bankowe. Ale to i tak dobrze, ponieważ kredytobiorca nie musi angażować własnych środków.