Ponegocjować zawsze można

W zasadzie klienci rynku lokat już zaczynają się powoli przyzwyczajać, że na zwyżki w oprocentowaniu depozytów raczej nie mają co liczyć. Od dawna bowiem banki częściej obniżają oprocentowanie niż podwyższają.  Nic więc dziwnego, że nie są one już tak atrakcyjne jak to było kiedyś. Czasami nawet jeżeli jakiś bank zdecyduje się na podwyższenie oprocentowania to najczęściej jest to ruch typowo kosmetyczny, który niewiele ma wspólnego z tym biznesem. Chociaż – jak to się ogólnie mówi –  rynek lokat bankowych to nie biznes tylko forma oszczędzania.
– Być może, tylko nikt nie chciałby, aby jego pieniędzmi obracano za darmo. Banki robią to ostatnio nad wyraz chętnie. Nie sprawdziły się więc prognozy naszych analityków finansowych, którzy twierdzili, że po wakacjach banki raczej nie będą majstrowały przy lokatach. Tymczasem nie doczekały końca sezonu urlopowego i przystąpiły do dalszych obniżek lokat. Skoro jednak oprocentowanie lokat bankowych stale spada i nie jest już tak atrakcyjne jak jeszcze 2-3 lata temu, to może są możliwości dogadania się z bankiem? Chodzi to o lokaty negocjowane – zastanawia się jeden z klientów tego rynku.
Skoro rynek lokaty wygląda tak a nie inaczej, skoro na rynku tym coraz mniej jest atrakcyjnych lokat to może rzeczywiście postawić na lokaty negocjowane? Bankom niestety nie zależy na rynku lokat bankowych, ponieważ mają pieniądze.  Jak twierdzi jeden z analityków  banki mają wolne środki, a świadczy o tym chociażby ich udział w aukcjach krótkoterminowych papierów wartościowych organizowanych przez NBP, a także współczynnik ich wypłacalności. Przypomnijmy, że prawnie chroniony próg wynosi 8%, tymczasem aktualny współczynnik wypłacalności banków przekroczył 13%. A lokaty negocjowane? No cóż lokaty negocjowane przeznaczone są dla klientów o nieco zasobniejszych portfelach. Oczywiście są tacy, którzy posiadają na przykład “zbędne” 50-70 tysięcy złotych, chcą je ulokować w banku, ale chcą też ponegocjować oprocentowanie takiego depozytu. Jest taka możliwość, stąd lokaty negocjowane. Jednakże od jakiego poziomu można negocjować z bankami uzależnione jest tylko i wyłącznie od samych banków. Najniższą kwotą do negocjacji jest obecnie 5 tysięcy złotych w pekao sa. Ale nie trzeba się temu dziwić, bowiem bank ten w standardzie ma jedne z najniższych stawek na rynku. Nawet więc jeżeli klient wynegocjuje niezłe dla siebie warunki to może okazać się, że takie oferty ma wiele innych banków bez negocjacji. Między innymi dlatego lokaty negocjowane są opłacalne dla tych którzy mają po prostu kasę.