Opinia o wycenach

2009 rok był dobrym rokiem dla inwestujących na rynku funduszy inwestycyjnych. Jednakże nie wszyscy po równo zyskali na swych inwestycjach. Jedno zrobili mniej inni więcej i to jest normalne zjawisko w inwestowaniu. Dlatego tak ważna jest wiedza o funduszach inwestycyjnych, jeżeli takowej nie mamy nie traćmy czasu, ani tym bardziej pieniędzy na taką zabawę. Trzeba mieć przynajmniej podstawową wiedzę o zasadach jakimi kierują się fundusze, wycenach, wartościach, kupnie, sprzedaży itp. Kiedy w 2005 roku wchodziły nowe zasady, wycena funduszy inwestycyjnych miała za zadanie “przedstawienie rzeczywistej wyceny poszczególnych składników lokat funduszy w pełniejszy sposób”. Czy spełniły to zadanie? Opinie na ten tema są podzielone, dlatego warto przedstawić niektóre z nich:
” Jak by na ten problem nie patrzeć wycena funduszy inwestycyjnych jest bardzo istotnym czynnikiem. Niestety praktyki z brakiem wycena zdarzały się, zdarzają i będą zdarzać – twierdzi jeden z inwestorów. Dlatego wyszedłem z załozenia, że sam bezpośrednio wejdę na giełdę i nie będę płacił młodym-gniewnym w garniturkach za “zarządzanie”. Zaobserwowałem to na podstawie swojego funduszu.Jak na przykład WIG spadał to mój fundusz spadał bardziej, za to jak WIG wzrastał to mój fundusz wzrastał mniej. Jaki z tego morał? Pośrednicy spod znaku TFI odbijają sobie straty w 150%, a z klientami dzielą się tylko częścią zysków. Jak to w Polsce. Polak zawsze znajdzie sposób aby oskubać drugiego Polaka. Pytam z czego biorą się takie wysokie pensje w TFI? Oczywiście z tego skubania. Dlatego osobiście skończyłem z TFI i sam wolę płacić za swoje ryzyko, ale też zarabiać więcej adekwatnie więcej za decyzję jego podjęcia.
– Jestem podobnego zdania. Dlaczego ci panowie rzeczywiście takie cuda wyprawiają /są niekompetentni i olewają inwestora/ skoro i tak mogą robić wielki szmal na prowadzonym koncie klienta? Odpowiedź jest prosta. Ze względu na to, że jestem początkującym inwestorem, może niewiele znam się na inwestowaniu, ale chciałbym także odłączyć się od inwestora i zacząć działać na własną rękę. Wiem wtedy, że to ja ponoszę ryzyko, ale i ja mam bezpośredni wpływ na wypracowany zysk.
W inwestowaniu w fundusze inwestycyjne jeszcze raz kłania się wiedza o tym rynku. Początkujący inwestorzy myślą zupełnie innymi kategoriami,może więc rzeczywiście lepiej jest gdy biorą sprawy w swoje ręce.