Kredyt bez celu

Bank decydując się na udzielenie kredytobiorcy kredytu najczęściej chciałby wiedzieć na co jego pieniądze zostaną wydane. Jednocześnie w ofertach niemal każdy bank ma propozycje kredytów na dowolny cel i to nie tylko są to krótkoterminowe kredyty gotówkowe. Tak było do niedawna, teraz wprawdzie też można otrzymać w banku kredyt na dowolny cel, ale tylko w przypadku jeżeli klient spełnia wszystkie warunki bankowe, a na dodatek jest stałym jego klientem. A warunki są naprawdę coraz bardziej ostre i nie wszyscy je spełniają. Poza tym banki sparzyły się już na typowym dla nich w swoim czasie rozdawnictwie kredytowym i o kredyty gotówkowe jest teraz na nprawdę bardzo trudno. Jakby tego było mało do akcji też wkroczyła komisja nadzoru finansowego ze swoją rekomendacja T, no i kończy też prace nad nowymi przepisami rekomendacji S, które nakażą bankom jeszcze dokładniejsze sprawdzanie, czy osoby starające się o kredyt są wypłacalne. Zgodnie z nowymi przepisami banki będą ustalać czy starający się o kredyt nie zalegają ze spłatami innych kredytów, czy są odnotowani w biurze informacji kredytowej i czy mieszczą się w  wyznaczonym progu.
– Tak jak by tego nie robiły dotychczas. To nic nowego, ponieważ banki bardzo skrupulatnie sprawdzały każdego starającego się o kredyt i to nie tylko w biurze informacji kredytowej, ale także w biurze informacji gospodarczej, krajowym rejestrze długów czy nawet na portalach społecznościowych. Więc niech nie wciskają nam kitu, że będą tak robić, ponieważ wymaga teraz tego od nich komisja nadzoru finansowego. W ubiegłym roku miałem zamiar wziąć taki kredyt na dowolny cel, był to krótkoterminowy kredyt konsumpcyjny, ale go nie dostałem, ponieważ kiedyś opóźniłem się w zapłacie jednej raty. Przeoczenie natychmiast naprawiłem, ale moje dane znalazły się  w bazie bik. Bank odmówił mi kredytu tylko dlatego, że ratę zapłaciłem tydzień później – denerwuje się jeden z klientów.
Kiedy wejdą nowe przepisy banki będą mogły pożyczyć tylko tyle gotówki, aby suma rat nie przekraczała połowy dochodów klienta. W bankach twierdzą, że takie restrykcje w chwili obecnej już istnieją i dotyczą jedynie kredytów hipotecznych. Oczywiście jest to nieprawda, ponieważ takie obostrzenia dotyczą (będą dotyczyć) wszystkich kredytów. Tak więc o kredyty gotówkowe już jest trudno, a jeżeli wejdą w życie rekomendacje T i S to chyba będziemy musieli w ogóle o kredytach zapomnieć.