Frugality kres konsumpcjonizmu

Styczeń 23
17:53 2013
Frugality kres konsumpcjonizmu
Oceń ten artykuł

Konsumpcjonizm na tyle wżarł się w nasze życie , że nie wyobrażamy sobie tak naprawdę, egzystencji bez niego. Jednak jak wiadomo trendy się zmieniają. A zwłaszcza te dotyczące różnych stylów życia. Dzisiaj coraz modniejsze jest frugality. Jest to zakończenie mody na konsumpcjonizm czyli dewiza życiowa „żyć lepiej, wydawać mniej”. Banki od lat nawoływały do tego , abyśmy ważyli każdy grosz. Niestety nie było to takie łatwe. Wszechobecna konsumpcja cieszy się bowiem sporym zainteresowaniem. Większość z nas bez większego namysłu , kupuje różne towary nie zastanawiając się nad konsekwencjami. A prawda jest taka, że wydajemy ponad miarę. W najprostszym tłumaczeniu słowo frugality, oznacza oszczędny bądź też skromny. Jest to ruch, który narodził się stosunkowo niedawno, a już cieszy się dużą popularnością. W internecie funkcjonuje cała masa przeróżnych artykułów dotyczących oszczędnego życia. Dzięki niektórym sposobem możemy zorientować się na przykład jak samodzielnie wyprodukować proszek do prania. Zwolennicy frugality chcą odnaleźć równowagę między życiem codziennym a pogonią za materializmem, która dzisiaj jest na porządku dziennym. Jakie jest główne hasło zwolenników owego ruchu – nie warto kupować produktów markowych. Okazuje się, że zawsze płacimy za nie jak za zboże, w sytuacji kiedy w ogóle nie są tego warte. Jest to jak najbardziej pozytywny ruch , ponieważ dzięki niemu Polacy zaczną bardziej racjonalnie myśleć o kwestii związanej z oszczędnościami. Jak widać wystarczy spopularyzować pewien ruch żeby pobudzić zastygłe rozumy i wyobraźnię co po niektórych obywateli. Niechęć do masowego marketingu jest myślą przewodnią nurtu. Większość członków uczestniczy w forach Do it yourself czyli zrób to sam. Czy to oznacza dla nas kres konsumpcjonizmu? Kalkulator ubezpieczenia pokazuje, ze coraz więcej jednak wydajemy.