Co wybieramy?

Co mają zrobić osoby, które potrafią odłożyć ze swoich często skromnych pensji? Czy mają trzymać pieniądze w domach, bo mają wtedy pewność, że nie stracą ich jeżeli bank zbankrutuje, czy mimo wszystko lepiej oddać je do banku, bo nawet jeżeli zbankrutuje to pieniędzy klient i tak nie straci. Ale taki dylemat mają tylko ci, którzy mają pieniądze i zastanawiają się jaką formę oszczędzania najlepiej wybrać. Ci co ich nie mają nie mają też takiego dylematu i najczęściej albo trzymają pieniądze w domu, albo na zwykłych kontach bankowych, które z reguły nie są oprocentowane, a jeżeli już to najczęściej jest to oprocentowanie raczej symboliczne. Dla tych, którzy mają kasę banki przygotowały dwie propozycje: konta oszczędnościowe, które są oprocentowane i to najczęściej w granicach 4-6 procent oraz lokaty bankowe, których oprocentowanie jest bardzo zróżnicowane. Niektóre lokaty progresywne osiągają oprocentowanie nawe do wysokości 7-8 procent. Średnie oprocentowanie lokat bankowych jest jednak w podobnych granicach jak kont oszczędnościowych.
Najczęściej klienci patrzą na oprocentowanie depozytu, ale pamiętajmy, że nie tylko oprocentowanie powinniśmy brać pod uwagę wybierając dla siebie najlepszą ofertę – twierdzi znawca rynku lokat bankowych. Czasami może to być jedynie chwyt marketingowy. Co więc powinniśmy jeszcze prócz oprocentowania sprawdzać? Sprawdzajmy czy wysokie oprocentowanie lokaty trwa przez cały rok jej trwania, czy tylko na przykład przez ostatni miesiąc trwania takiej umowy /lokaty progresywne/. Sprawdzajmy od kiedy bank decyduje się na uruchomienie oprocentowania /pko bp…/, sprawdzajmy też czy wysokie oprocentowanie lokaty dotyczy całej zdeponowanej kwoty czy tylko jej części. Banki stosują różne zabiegi, aby tylko mieć z takiej umowy.
Tak czy inaczej lokaty bankowe stają się coraz mniej atrakcyjne, dla oszczędzających chociaż w tej branży ponoć nie chodzi o zysk. Ale jeżeli nie lokaty bankowe to może konta oszczędnościowe? Decyzja coraz prostsza, bowiem w tej sytuacji oferta najlepszych lokat jest coraz słabsza, a pozycja kont oszczędnościowych coraz mocniejsza. Widać więc jak na dłoni, że banki coraz mniej intersują się rynkiem lokat, ponieważ gromadzą kapitał stawiając na konta oszczędnościowe. Z tym, że na lokatach pieniądze klientów są zamrożone i banki mogą z nich korzystać, a z kont mogą je wybierać. Specjaliści twierdzą, że prowadząc taką polityką banki same podcinają gałąź na której siedzą. Ale jeżeli mimo wszystko zdecydujemy się na lokaty, a nie na konta oszczędnościowe pamiętajmy, że nie tylko oprocentowanie powinniśmy brać pod uwagę. Sprawdzajmy także czy wysokie oprocentowanie lokaty trwa przez cały okres jej trwania, czy tylko na przykład przez ostatni miesiąc, od kiedy bank decyduje się na jej u
ruchomienie i czy wysokie oprocentowanie lokaty dotyczy całej zdeponowanej kwoty czy tylko jej części. Banki stosują różne zabiegi i wybiegi, aby tylko pozyskać klienta. Ale klient nie musi się zgadzać na warunki banku i to bankowi w takiej sytuacji powinno zależeć na kliencie, a nie odwrotnie.