Brak alternatywy

Styczeń 18
04:51 2012
Oceń ten artykuł

Ta dyskusja chyba nigdy się nie skończy. Dotyczy polskich emerytów, systemu emerytalnego, zmian, świadczeń itd. Wzmogła się jeszcze bardziej przed wyborami, bowiem czas zaczął być gorący i partie uczestniczące w wyborach chciały się przypodobać społeczeństwu. Póki co najczęściej jednak były to pomysły wzięte z sufitu, a przyszli emeryci jak nie wiedzieli jaki fundusz emerytalny wybrać tak nadal nie wiedzą. Wprawdzie może im w tym pomóc ranking OFE, ale nie każdy wie, że taki ranking OFE w ogóle istnieje, a poza tym coraz więcej osób nie zaprząta sobie głowy wyborem funduszu i są po prostu rozlosowywani. Nie jest to dobry wybór bowiem lepiej samemu podejmować takie decyzje. Nawet ostatnie zmiany wprowadzone przez rząd gwarancji nie dają, że problem z systemem emerytalnym zniknie. Od 2000 roku jak wiadomo funkcjonuje już drugi filar, czyli otwarte fundusze emerytalne oraz trzeci filar ubezpieczenia czyli indywidualne konta emerytalne. Tym samym nastąpił historyczny przełom i podział systemu, a ZUS-owi wreszcie pojawiła się konkurencja. O tym czy konkurencja zdała swój egzamin to już zupełnie inna sprawa. Tymczasem aktualni emeryci niezbyt pochlebnie wypowiadają się o działalności tej instytucji, aczkolwiek otwarte fundusze emerytalne nie mają sobie nic do zarzucenia. Tymczasem w 2011 roku ofe po raz drugi w swojej historii znalazły się pod kreską. Czyżby więc mieli rację ci, którzy przestali wierzyć w ofe i nie wybierają sobie funduszu, ponieważ zakładają, że i tak nic to nie da? Byłoby to zbyt duże uproszczenie. Lepiej jednak znać najlepsze fundusze i na przykład ostatni ranking OFE wskazuje na ING, Polsat oraz Generali. Ale niestety edukacja leży i większość z przyszłych emerytów nie wie jaki fundusz emerytalny wybrać. A otwarte fundusze emerytalne nadal czeszą kasę poprzez wysokie prowizje i opłaty administracyjne. Tymczasem te same ofe w okresie wielkiego kryzysu straciły na nietrafionych inwestycjach ponad 40 miliardów złotych i do dnia dzisiejszego jeszcze ich nie odzyskały, a wprost przeciwnie dalej tracą. Tymczasem nieuchronnie zbliża się druga fala kryzysu, co wówczas? Informacja ta jakoś nie nabrała większego rozgłosu, widocznie zbyt wielu osobom na tym nie zależało. ZUS źle działa i to nie ulega najmniejszej wątpliwości, KRUS nie wiadomo po co, otwarte fundusze emerytalne też nie lepiej, sami również nie odkładamy na swoje przyszłe emerytury, czy zatem można dziwić się, że prognozy są tak fatalne. Przypomnijmy, że rząd postanowił zmienić proporcje składek przekazywanych do ZUS oraz OFE i wprowadził w życie zmianę składek przekazywanych na konto ZUS oraz OFE. Otóż zamiast 7,3% wynagrodzenia ubezpieczonego na konta OFE przelewnych jest tylko 2,3%. Rosnąć składki na otwarte fundusze emerytalne mają dopiero od 2013 roku. Problem tylko w tym, czy przyszli emeryci wiedzą już jaki fundusz emerytalny wybrać? Śmiemy w to wątpić. Tak zwani eksperci dość krytycznie odnoszą się do tych zmian, ale nie mają też alternatywnych rozwiązań.