Ach ta rekomendacja

Własny kąt, własne cztery ściany, własne mieszkanie. Każdy z nas kiedyś marzył o własnym mieszkaniu, marzy i z pewnością będzie marzył, bowiem dla każdej rodziny to podstawa bytu. Nie ma szczęście rodzinnego, nie ma stabilizacji życiowej, jeżeli brakuje własnych czterech ścian. Niestety nie każdy może sobie na nie pozwolić. Dlatego najczęściej sięgamy po kredyt mieszkaniowy. Najczęściej taki kredyt mieszkanie nam zapewni, a przynajmniej zapewniał. Jeżeli oczywiście jest nas na taki kredyt stać, a po wprowadzeniu zapisów rekomendacji T jeszcze mniej osób będzie się o takie kredyty mogło ubiegać. Tymczasem jeszcze kilka lat temu o kredyt mieszkaniowy było stosunkowo łatwo i każdy kto mógł zastawić jakąś nieruchomość, mógł za taki kredyt mieszkanie kupić. Do czasu wprowadzenia rekomendacji T  o kredyt było coraz łatwiej. Wiele banków nie żądało wkładów własnych, a były i takie, które kredytowały ponad wartość nieruchomości. Czy teraz to się zmieni?
– Z pewnością. Po wprowadzeniu pierwszych zapisów rekomendacji T, bez wkładów własnych nie ma co nawet podchodzić do tych kredytów. Chyba, że kredytobiorca zdecyduje się na jego ubezpieczenie. Z pewnością łatwiej też będzie o kredyt w banku, w którym posiadamy swoje konta bankowe. Czyli w banku, z którym prowadzimy swoje interesy finansowe. A oferta bankowa dotycząca rachunków osobistych jest bardzo bogata i każdy może coś dla siebie znaleźć. Wiele banków w ramach promocji obniża swoim klientom marże i prowizje. Stosuje też różne bonusy i upusty, dlatego warto oferty bankowe porównywać właśnie pod kątem późniejszych kredytów – twierdzi znawca tego rynku.
Wprawdzie banki starają się łagodzić skutki wprowadzania w życie rekomendacji T, ale muszą przestrzegać przepisów i obowiązujących procedur. Dlatego za kredyt mieszkanie jeszcze można kupić, tylko kryteria są już bardziej zaostrzone. Zaostrzone przez Komisję Nadzoru Finansowego, która nie wiedzieć dlaczego martwi się o interesy banków,twierdzi też, że również o interesy klientów. Może lepiej niech każdy martwi się o siebie? Tak czy inaczej za kredyt mieszkanie będzie coraz trudniej nabyć, bowiem bankowcom na ręce będzie teraz bacznie przyglądać się knf. Ale nadal istnieje szereg mechanizmów umożliwiających uzyskanie kredytu na zakup mieszkania. Chociażby kredyty z dopłatami rzędowymi. Oczywiście nie wszyscy spełniają warunki określone przez rząd oraz banki, ale wiele osób już z tego dobrodziejstwa kredytowego skorzystało i z pewnością wiele jeszcze skorzysta. Coraz więcej też bankowców wchodzi w ten układ z rządem, ale i chętnych na kredyty z dopłatami nie brakuje. Program ten ma być kontynuowany do końca 2012 roku.