Wybór oferty kredytowej to czasami droga przez mękę

Październik 14
17:04 2013
Wybór oferty kredytowej to czasami droga przez mękę
Oceń ten artykuł

Nie wierzycie? Spróbujcie a sami zobaczycie. Nawet najprostszy kredyt może nas słono kosztować jeśli jego wybór nie będzie przemyślany. A przemyślany wybór to porównanie ofert różnych banków i wszystkich parametrów.

Ale to nie wszystko, pozostają zapisy w umowach, regulaminach, ubezpieczenia… Jeden ból głowy, wybór oferty kredytowej to czasami droga przez mękę.

Co tak mnie boli w tym całym wybieraniu kredytów? Ich mnogość. Jeśli założymy, że w Polsce jest kilkadziesiąt banków, to jest uproszczona liczba, przy założeniu, że jest kilka głównych banków spółdzielczych i każdy z nich proponuje kilka wariantów kredytu np. w różnych walutach, dla różnych grup klientów a to z takim oprocentowaniem a to z takim itp., a to z ubezpieczeniem a to bez to przejście przez wszystkie oferty to nie lada wyzwanie. Szczególnie w kredytach hipotecznych.

Mnogość czynników, które trzeba wziąć pod uwagę jest bardzo duża. A to i tak nie wszystko. Przecież bardzo dużo haczyków może czaić się w umowie kredytowej oraz regulaminach związanych z danym kredytem. A rzadko coś takiego kredytobiorcy czytają. Skutek? Żal i rozpacz jak nagle rata kredytu hipotecznego rośnie o 20 procent. Potem okazuje się, że bank mógł tak zrobić bo  w umowie wyraźnie napisane jest, że zarząd może zmienić oprocentowanie. Oddzielną kwestią jest czy takie i temu podobne zapisy są zgodne z prawem, ale o tym rozstrzyga sąd. Na razie jednak trzeba płacić wyższe raty.

Żeby wszystko rzetelnie porównać to trzeba iść do doradcy finansowego – powie ktoś z branży. To prawda, że tam dowiemy się na pewno więcej niż w pojedynczym banku. Ale nie polegajmy tylko na tym, bo może się okazać iż porada nie do końca objęła cały rynek kredytów! Poza tym konia z rzędem temu doradcy, który przejdzie z nami przez umowę kredytową o regulaminie nie wspominając. A tutaj moim zdaniem czai się wiele niespodzianek, które wcześniej czy później wypłyną przy spłacie kredytu.

Z jednej strony łatwo więc jest porównać oferty pod względem kosztowym, choć który doradca pokaże nam wszystkie spready na rynku jako ważny składnik kosztu kredytu walutowego?  Zresztą trudno przewidzieć jak dany bank zachowa się w przyszłości i jak zinterpretuje odpowiednie zapisy. Jednak nie bądźmy naiwni, zinterpretuje to na swoją korzyść.