To tylko obietnice

Mimo wielu obietnic banki jeszcze nie odblokowały kredytowania firm, a przynajmniej nie na tyle jak by tego oczekiwali przedsiębiorcy. Banki nadal nie mają zbyt wielkiego zaufania do firm, które w większości nadal nie radzą sobie w interesach. Powodem tego jest najczęściej brak środków na prowadzenie biznesu, ale sytuacja ta nie wynika jedynie z braku kredytowania – kredyty inwestycyjne dla firm i obrotowe to towar zdecydowanie deficytowy – ale także z powodu braku konkretnych przepisów, które staną po stronie przedsiębiorców. Ale  nie tylko, dziwny także wydaje się fakt, że przedsiębiorcy niezbyt często sięgali również po tak zwany kredyt technologiczny, a przecież taki również istnieje. Pamiętajmy tylko, że sięgając po technologiczny kredyt porównanie ofert jest jak najbardziej na miejscu, tak samo zresztą jak przy innych kredytach. Poza tym kredyt technologiczny to przecież nic innego jak kredyt inwestycyjny.
– Przedsiębiorcy wiedzą, że sięgając po technologiczny kredyt porównanie ofert jest bardzo ważne i to robią, ale przy tego rodzaju kredytach są zbyt skomplikowane procedury. Poza tym przedsiębiorcy zamiast zająć się swoimi sprawami biznesowymi najczęściej przesiadują na salach sądowych. Dlaczego? Ponieważ stale się procesują, a to o nie zapłacony towar lub za wykonane i niezapłacone usługi itd. Sprawy takie ciągną się latami, a do tej pory firma po prostu ogłasza upadłość. Nie raz i nie dwa zgłaszaliśmy ten problem w formie apelu do rządu i wymiaru sprawiedliwości, ale póki co nie otrzymaliśmy jeszcze konkretnej odpowiedzi – denerwuje się przędsiębiorca
Z informacji prasowych wynika,  że o kredyt technologiczny ma być już łatwiej, ponieważ Bank Gospodarstwa Krajowego podpisał jakiś czas temu umowę z kilkoma bankami komercyjnymi oraz spółdzielczymi na rozprowadzenie środków, które na ten cel przeznaczył . I teraz, aby taki kredyt technologiczny (inwestycyjny) otrzymać należy zwrócić się z wnioskiem do tych banków oraz dołączyć biznesplan. Inwestycja ta ma dotyczyć zakupu nowych technologii oraz tych które już funkcjonują na naszym rynku nie dłużej niż 5 lat. Ale nie tylko, bowiem kredyt technologiczny można także uzyskać na doinwestowanie własnych technologii, które unowocześnią stosowaną już produkcję. Poza tym taki kredyt technologiczny przeznaczyć można także na zakup używanych już urządzeń, których stosowanie unowocześni produkcję. Dlatego warto się o taki kredyt starać, a jest on skierowany przede wszystkim do małych i średnich przedsiębiorstw. Problem w tym, że to tylko teoria, praktyka mówi co innego. I nawet jeżeli firmy sięgają po technologiczny kredyt porównanie ofert akceptują to i tak banki najczęściej im ich nie udzielają