Stawki nie są najważniejsze

Gdzie te czasy kiedy na rynku ubezpieczeń działał tak naprawdę tylko jeden monopolista ubezpieczeniowy, czyli powszechny zakład ubezpieczeń. Inne się nie liczyły. Kiedyś sytuacja na tym rynku była prosta. Skoro był tylko jeden słuszny zakład ubezpieczeń, to nie było problemów z podejmowaniem decyzji. Nie było też takich przekrętów, które w mnogości ofert i firm ubezpieczeniowych najczęściej nadzorowi i klientom umykają. Kiedyś wreszcie czuwała nad tym wszystkim milicja i komitet partii, których bano się jak diabeł święconej wody. Teraz nikt niczego się nie boi, a już tym bardziej jak ma pieniądze. Wreszcie kiedyś taka firma jakim jest pzu zarządzana była centralnie i to centrala, oczywiście w porozumieniu z tak zwanymi “odpowiednimi czynnikami” ustalała stawki, warunki ubezpieczeń. Teraz karty ubezpieczeniowe rozdaje kilkanaście czy kilkadzieści firm, które rywalizują miedzy sobą, walcząc na stawki i warunki, wykorzystując przy tym niewiedzę klientów. Nie oznacza to, że naród tęskni za tą dawnością, ale kiedyś był jednak porządek. Dziś nie ma monopolu, jest natomiast oferta szeroka i bogata, klient ma więc w czym wybierać. Problem tylko jakie ubezpieczenie wybrać, a przede wszystkim jakiego ubezpieczyciela? Nie jest to prosta sprawa, bowiem ubezpieczenia jak dotychczas nie doczekały się rankingów najlepszych ubezpieczeń. Wszystko wskazuje na to, że firmom ubezpieczeniowym nie zależy na rozgłosie. Niestety nawet tych największych. Ciekawe dlaczego? Chyba dlatego, że najczęściej ilość nie idzie w parze z jakością. A klient? Najczęściej klient jest zielony… Oczywiście wie co to jest oc komunikacyjne, wie na jakich mniej więcej zasadach funkcjonują ubezpieczenia ac, słyszał o ubezpieczeniach zdrowotnych i czasami wykupywał ubezpieczenia mieszkania. Wszystko też było w porządku do chwili podpisania umowy ubezpieczeniowej i płacenia składek. Obsługa zazwyczaj też była miła i przyjazna dla klienta. Gorzej gdy następowała szkoda, jej wyliczenie i wypłata odszkodowania. Wówczas wszystko się zmienia: obsługa przestaje być miła, firma zapomina o regularnie opłacanych składkach klienta, naliczanie szkody przedłuża się w nieskończoność, a na wypłatę odszkodowania czeka się miesiącami. Dlatego tak trudno na tym rynku znaleźć solidnego i odpowiedzialnego ubezpieczyciela. Klientowi nie chodzi tylko o na przykład stawki oc komunikacyjne, o wysokość ac, czy całkowity koszt ubezpieczenia zdrowotnego. Jemu najbardziej chodzi o profesjonalizm, o szacunek oraz poważne traktowanie w każdej sytuacji, a nie tylko gdy przychodzi do płacenia kolejnych rat ubezpieczenia.
– Z pewnością stawki ubezpieczeń są ważnym elementem w tej ubezpieczeniowej układance, ale nie najważniejsze. Nie może być tak, że prawo obowiązuje tylko jedną stronę, czyli klienta. Nie mogą być stale łamane przez firmy ubezpieczeniowe obowiązujące zasady. Nie zgadzam się też na lekceważenie mnie jako klienta, a tak niestety ostatnio bywało.