Spread walutowy

Listopad 13
18:25 2011
Oceń ten artykuł

Banki wielokrotnie w historii swojego funkcjonowania korzystały z niewiedzy konsumentów. Celem pewnym niechlubnych zabiegów instytucji bankowych był jak najwyższy zysk wynikający z  niewątpliwie trudnej tematyki jaką jest bankowość i finanse. Sztandarowym przykładem owej sytuacji jest spread walutowy, który do pewnego momentu dotyczył wszystkich walutowych kredytobiorców.

W obliczu kredytu hipotecznego w obcej walucie spread walutowy jest jednym ze źródeł dochodu dla banku. Stanowi on różnice między zakupem  a sprzedażą waluty. Wejście ustawy antyspreadowej umorzyło tego typu postępowanie. Kredytobiorca może dokonać transakcji zakupu waluty w dowolnie wybranym miejscu, może to być kantor lub bankowe okienko. Są ustala co mu się najbardziej opłaca. Do tej pory uzależniony był od swojego banku. Kryzys ekonomiczny spowodował , iż wiele osób postanowiło przewalutować swoje kredytu z franka na złotówki. W tym przypadku koszt spreadu ma kolosalne znaczenie. Mechanizm zmiany waluty jest traktowany przez banki jak wcześniejsza spłata zobowiązania kredytowego. Powoduje to znaczący wzrost zadłużenia.  Przez następne lata sytuacja na rynku bankowym będzie się stale pogarszać. Spowodowane jest to wzrostem kosztów pieniądza na rynku międzybankowym. Banki tracą zaufanie do konsumentów czego efektem będzie sukcesywne podnoszenie cen kredytów hipotecznych.  Według niektórych prognoz musimy liczyć się także z podwyżkami oprocentowania WIBOR i LIBOR. Wzrośnie także poziom kredytowych marż. Dzisiejsze sezonowe promocje to cisza przed burzą. Warto przygotować się na wysokie koszty kredytów hipotecznych. Ratunkiem w tej sytuacji może być oczywiście wysoki poziom wkładu własnego , który skutecznie obniży naszą ratę i zagwarantuje nam akceptację naszego kredytowego wniosku.