Słabe prognozy

Styczeń 11
11:06 2010
Oceń ten artykuł

Niestety o rynku lokat bankowych nadal nie można powiedzieć nic dobrego. Nie mamy więc dobrych wieści dla tych co myśleli, że z początkiem roku będą lepsze notowania na rynku depozytów bankowych. Jak wynika z analiz ekspertów finansowych oprocentowanie lokat nadal będzie spadać. Tendencje te mają się utrzymać przynajmniej do połowy bieżącego roku, a nie jest wykluczone, że stan ten potrwa dłużej. Nadal w tym segmencie bankowym najlepiej prezentuje się lokata terminowa, najlepiej bez podatku Belki oraz z codzienną bądź kwartalną kapitalizacją odsetek. Sytuacja ta sprawia, że oczy klientów banków coraz częściej kierują się w stronę rachunków oszczędnościowych niż depozytów bankowych.
– Rzeczywiście w pierwszej połowie roku trudno będzie znaleźć korzystną ofertę na zdeponowanie swoich oszczędności z kilku powodów. Po pierwsze płynność banków znacznie się poprawiła, dlatego banki nie toczą już ze sobą podbnej rywalizacji na depozyty jak to było jeszcze do niedawna. A po drugie nieznacznie to nieznacznie, ale spada inflacja, która pozwala na usprawieliwienie obniżki oprocentowania lokat. Dlatego nawet w miarę korzystna lokata terminowa może mieć na tym rynku trudności. Wprawdzie nie będą to jakieś znaczące spadki nie mniej będą, a ponieważ oprocentowanie lokat już i tak jest dość niskie nie należy spodziewać się jakiegoś znaczącego zaintersowania tym rynkiem – stwierdził ekspert.
Jedno natomiast jest pewne, wiele lokat będzie z początkiem 2010 roku wygasać, prawdopodobnie też banki będą starały się zatrzymać przy sobie inwwestorów oraz ich pieniądze. Z pewnością nie będzie to łatwe przy takim oprocentowaniu oraz fakcie, że na rynku funduszy inwestycyjnych sytuacja jest zupełnie dobra z uwagi na stałe zyski z inwestycji giełdowych.Czy wobec tak niekorzystnych tendencji dla depozytów bankowych inwestorzy mogą jeszcze liczyć na wzrosty oprocentowania? Chyba jednak nie, być może pod koniec roku wskaźniki oprocentowania powrócą do tych z końca roku 2009, ale również i to jest dość niepewne.
– Trudno przewidzieć jaka sytuacja depozytów bankowych będzie pod koniec tego roku. Jedno natomiast jest pewne, utrzymanie oprocentowanie na obecnym poziomie, przynajmniej przez pierwsze miesiące tego roku, oznacza wysokie koszty odsetkowe. Z pewnością banki spróbuja sobie to zrekompensować w drugiej połowie roku, chociażby poprzez opóźnianie decyzji o podwyżkach oprocentowania. Z tym, że jak wiadomo każdy kij ma dwa końce. Jeżeli zabraknie koniunktury na rynku depozytów bankowych, zabraknie też cierpliwości inwestorów, którzy po prostu zrezygnują z tej formy inwestowania.