Skarbonka finansów domowych

Maj 17
08:57 2010
Oceń ten artykuł

Od kiedy do naszego kraju zawitał kryzys,znacznie pogorszyła się sytuacja finansowa wielu polskich rodzin. Wiele firm nie wytrzymało skutków kryzysu i ogłosiło upadłość, a ich pracownicy powiększyli grono bezrobotnych. Często takie sytuacje zdarzały się niemal z dnia na dzień, wiele osób nagle tracąc dochody pozostało z niepospłacanymi kredytami i co najgorsze brakiem perspektyw na ich spłacenie. Banki natomiast nie miały zamiaru czekać, aż ich dłużnikom poprawi się stuacja finansowa. Stąd tyle spraw oddanych do windykacji. Dobrze gdy pracę straciła tylko jedna osoba w rodzinie, wtedy budżet domowy można było jeszcze skorygować, zacisnąć mocniej pasa. Znacznie gorzej kiedy pracę traciły dwie osoby, wówczas nie były już możliwe jakiekolwiek oszczędności, ponieważ budżet domowy praktycznie przestał istnieć. Jest to jednak najbardziej czarny ze scenariuszy i na szczęście takich rodzin nie jest wiele.
– Gospodarowanie finansami domowymi nie należy do łatwych, a w sytuacji kiedy w rodzinie pracuje tylko jedna osoba staje się jeszcze trudniejsze. Ale jest też dużo rodzin, którym zupełnie nieźle się powodzi.I w jednym i w drugim przypadku dobrze się dzieje, jeżeli jest w rodzinie osoba, która zajmuje się finansami, która kontroluje przychody i wydatki. W naszej rodzinie jest to moja żona, która z zawodu jest księgową. Nie było więc problemów w wyborze tej najważniejsze w domu osoby. Planowanie budżetu rodzinnego jest sprawą niezwykle istotną, ponieważ czas nadal jest niepewny, a żyć i nie zadłużać się trzeba. Tymczasem: płacenie rachunków, dokonywanie przelewów, amortyzacja samochodu,koszty związane z wydatkami szkolnymi dzieci, ubrania, wyżywienie – wyliczankę tę można kontynuować tylko finanse nie zawsze pozwalają. Często też zdarzają się wydatki niespodziewane i również należy je brać pod uwagę. Jeżeli ktoś ma auto to wie, że nie da się wszystkiego zaplanować, amortyzacja samochodu jest ważna, da się zaplanować wydatki związane z przeglądem, wymianę oleju czy klocków hamulcowych. Ale przecież zdarzają się awarie, auto się psuje w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach i dlatego trudno w budżecie domowym ująć wszystkie koszty związane z jego naprawą. Auto w rodzinie to skarbonka bez dna, szczególnie jako ktoś ma auto mocno przechodzone. Dlatego dobrze mieć na ten cel odłożone pieniądze, żeby w przyszłości nie być zaskopczonym nagłymi tego typu wydatkami – twierdzi zapobiegliwy.