Przedsiębiorcy liczą na banki

Maj 13
04:27 2010
Oceń ten artykuł

Wydawać by się mogło, żę na rynku kredytów hipotecznych zaczyna się odwilż, przynajmniej takie sygnały od banków kredytobiorcy otrzymywali. Zaczęło się od obniżek prowizji, poprzez rezygnację z nich w okresach promocyjnych, zmniejszania marż, oprocentowania kredytów, a także poprzez rezygnację z wkładów własnych. Nic więc dziwnego, że rynek kredytów hipotecznych znacznie się ożywił. W związku z tym istniało też duże prawdopodobieństwo, że również kredyty dla przedsiębiorców /nie tylko dla tych zaufanych/ zostaną szybko uruchomione. Tymczasem przyszła Grecja, załamanie się złotego i banki znowu zaczynają stosować tę samą taktykę sprzed miesięcy.Szczególnie trudno jest o kredyty dla przedsiębiorców. Banki obserwując pogarszającą się sytuację wielu firm przestały je wspierać finansowo. Zresztą był taki okres, że przez pewien czas banki w ogóle zawiesiły kredyty i to nie tylko dla firm. Nie był to najlepszy okres dla rynku mieszkaniowego, przedsiębiorców, którzy mieli kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej swoich firm oraz klientów indywidualnych. Prawda bowiem jest taka, że kredyty w dużej mierze pozwalały wielu rodzinom oraz firmom na w miarę normalne funkcjonowanie. Czyżby sytuacja miała się powtórzyć? Specjaliści od finansów twierdzą, że nie ma podstaw do takich stwierdzeń, ale banki wolą dmuchać na zimne.
– Zarządzanie przedsiębiorstwem jest sprawą bardzo ważną, a prowadzeniem firm powinni zajmować się ludzie o określonej wiedzy, bądź osoby zatrudniające ekonomistów-menagerów. Po okresie tak zwanej transformacji na naszym rynku gospodarczym pojawiło się wiele firm prywatnych, które na przestrzeni dość krótkiego okresu stały się poważną konkurencją na firm państwowych. Ale tylko w przypadku, kiedy kierują nimi fachowcy. A jest ich w prywatnych firmach coraz więcej, bowiem tam po prostu więcej płacą. Jak by jednak na ten stan nie patrzeć firmom potrzebny jest stały dopływ gotówki nie tylko na przeżycie, ale również na rozwijanie się. Na modernizację, budowę infrastruktury, nowe plany inwestycyjne. Skąd wziąć na to finanse? Oczywiście z banków, ale kredyty dla przedsiębiorców są obecnie trudno osiągalne i koło się zamyka – twierdzi doradca finansowy.
Jest rzeczą oczywstą, że w funkcjonowaniu firm prywatnych, ale i państwowych, najważniejszą rzeczą są finanse, a w drugiej kolejności właściwe nimi zarządzanie. Firmy państwowe najczęściej nie muszą się martwić o gotówkę, ponieważ dotowane są z budżetu państwa. Prywatne firmy takich możliwości nie mają, dlatego prócz własnych środków najczęściej korzystają z kredytów bankowych. Kiedy przyszedł kryzys banki zakręciły krany z kredytami, również kredyty dla przedsiębiorców zostały wstrzymane. Pod koniec ubiegłego roku sytuacja ekonomiczna wielu przedsiębiorców poprawiła się. Natychmiast dostrzegły to banki i wystąpiły z szeroką ofertą nowych produktów oraz usług dla przedsiębiorców. Złagodziły też swoją politykę kredytową wobec przedsiębiorstw i łatwiej już było firmom o kredyty dla przedsiębiorstw. Niestety sytuacja ta nie trwała zbyt długo…