Propozycje świąteczne

Listopad 29
23:47 2011
Oceń ten artykuł

 
Kiedy tylko zbliżają się święta, obojętnie czy są to święta Bożego Narodzenia czy też Wielkanocy bardzo uaktywniają się niemal wszystkie placówki handlowo-usługowe, a przede wszystkim banki, które dotychczas zazwyczaj niezbyt chętnie przyznawały swoim klientom kredyty i pożyczki. Ale na święta można klientom wcisnąć nawet największy bubel, bo na święta potrzebujemy gotówkę na prezenty oraz na zastawienie świątecznego stołu. Znane jest bowiem tradycyjne polskie powiedzenie “zastaw się a postaw się” i Polacy od wieków się zastawiają. Z pewnością jednak nie wszystkie propozycje świąteczne są nieuczciwe i nie warte uwagi. Z ciekawą na przykład ofertą wyszedł AIG Bank Polska SA, który oferuje swoim klientom kredyt gotówkowy na dogodnych warunkach. A rata kredytu? Kredyt można uzyskać od 1000 do nawet 120 000 złotych. Rata kredytu wynosi w tej ofercie już od 44 złotych, wszystko bowiem zależy od kwoty jaką klient zechce w tym banku wziąć. “Proponujemy lekkie oprocentowanie – teraz niższe o 6 procent. Co trzeba ze sobą zabrać, aby taki kredyt otrzymać? Przede wszystkim dowód osobisty. Poza tym jeden z trzech ostatnich odcinków emerytury, albo decyzję o jej przyznaniu lub waloryzacji. Może być też wyciąg bankowy potwierdzający wpływ emerytury na konto. Z propozycji tej można skorzystać do 16 grudnia 2010 roku, dlatego zapraszamy do naszych oddziałów AIG Banku. Zapewniamy przy tym swobodę w wyborze wysokości raty i możliwość wskazania terminu miesięcznych spłat”. Tyle bank i jak widać jest to oferta skierowana do emerytów, którzy najczęściej z takich świątecznych kredytów gotówkowych korzystają. Jak bowiem nie kupić ukochanym wnukom prezentów i nie przygotować dla najbliższej rodziny wigilijnej kolacji? Nie twierdzę, że jest to zła propozycja, ale jak dla mnie jest zbyt mało informacji o tym produkcie. Zresztą niemal wszystkie podobne oferty nie zawierają takich informacji jak: rzeczywiste oprocentowanie kredytu oraz informacji dotyczących wszystkich opłat. Brakuje więc mi informacji jak wysoko jest ten czy inny kredyt oprocentowany, a nie o ile procent jest mniejszy niż zwykle. AIG Bank SA nie informuje swoich potencjalnych klientów jaką pobierze prowizję, opłatę przygotowawczą, a także czy istnieją inne opłaty, które decydują o rzeczywistych kosztach kredytu. Ktoś może powiedzieć, że czepiam się, bowiem każdy może pójść do oddziały i sprawdzić. To prawda, ale najczęściej ludzie starsi nie znają się na niuansach bankowych i najczęściej podpisują umowy w ciemno. Dlatego nie widzę przeszkód, aby informacje przekazywane przez banki były bardziej szczegółowe.