Po bessie zawsze przychodzi hossa

Styczeń 31
14:28 2012
Oceń ten artykuł

Po bessie zawsze przychodzi hossa i ci co postanowili kiedyś przeczekać źle na tym nie wyszli. Może teraz będzie podobnie, bowiem sytuacja na giełdzie oraz rynku funduszy inwestycyjnych jest coraz gorsza. I niestety coraz więcej inwestorów nie wytrzymuje ciśnienia i zaczyna wycofywać się z tego biznesu.

Po okresie największego kryzysu najwięcej odrobiły fundusze akcji, czyli fundusze najbardziej ryzykowne i najbardziej agresywne na rynku funduszy inwestycyjnych. Ale nie tylko fundusze akcji punktowały, również fundusze bardziej bezpieczne przynosiły zyski tylko, że fundusze bezpieczne inwestują również w obligacje skarbu państwa czy też bony skarbowe i inwestowanie w nie jest długoterminowe. Obligacje skarbu państwa mają coraz szersze zainteresowanie. Inwestorzy, którzy postawili wtedy na fundusze bardziej bezpieczne doskonale zdają sobie sprawę, że na zysk trzeba trochę poczekać. Ale pamiętajmy też, że również po hossie przychodzi bessa, a jak wiadomo hossa na rynku funduszy inwestycyjnych trwa już niezmiennie od ponad 2 lat. Przy takich zawirowaniach na rynkach finansowych jak obecnie powinno się spodziewać nagłych spadków, wahań na tym rynku, a nawet powrotu bessy.

Na początek zadajmy sobie pytanie co to są fundusze akcji? Otóż fundusze akcji inwestują w stu procentach w akcje spółek dopuszczonych do publicznego obrotu. Są to inwestycje, których zadaniem jest wypracowanie jak największego zysku. Ale nikt też tym inwestorom nie zaręczy, że postawili na tego konia i że ich inwestycje w 100 procentach wypalą. Nie ma dobrych i bardzo dobrych inwestycji. Nie ma dobrze i świetnie prosperujących spółek. Są za to dobrze i źle zainwestowane pieniądze. Jednocześnie nie ma recepty na dobrą inwestycję, bowiem gdyby tak było nie byłoby przegranych, a to jest z natury rzeczy niemożliwe, dlatego ktoś musi przegrać by ktoś mógł wygrać. Koniec 2010 roku inwestycyjnego, dodać należy dobrego dla inwestorów roku, zwroty niektórych funduszy akcji sięgały nawet 40 procent.

Czy fundusze akcji nadal będą punktować. A może zaryzykować i postawić na nowy fundusz, który właśnie pojawił się w Polsce, a jest nim europejski fundusz wzrostu. Wprawdzie fundusz ten działa już od 11 lat, ale dopiero teraz pojawił się w Polsce. Z pewnością przy takich decyzjach jak najbardziej wskazane jest doradztwo finansowe. Europejski Fundusz Wzrostu był i jest jakąś szansą dla inwestorów, a jego istota działania opiera się na inwestycjach alternatywnych.

Co w praktyce oznaczają inwestycje alternatywne?

Otóż inwestycje alternatywne, a w zasadzie fundusze alternatywne inwestuję nie tylko w akcje czy obligacje, ale tak jak EFW lokuje również swój kapitał nie tylko w akcje czy też obligacje, ale również w metale szlachetne, ropę naftową czy też lokaty zagraniczne. Aktualnie trwają zapisy do 12 już edycji tego funduszu i trzeba pamiętać, że tylko 300 osób może być uczestnikami jednej akcji EFW. Warto jeszcze dodać, że w poprzednich edycjach zwroty tego funduszu wahały się w granicach od 22 do nawet 42 procent w skali roku.