Planujmy i kontrolujmy

Maj 20
02:11 2010
Oceń ten artykuł

Coraz trudniej żyje się naszym rodakom, bo i sytuacja na rynku pracy jest coraz mniej optymistyczna. Rośnie bezrobocie, kurczy się rynek pracy, a wraz z tym budżety domowe. Wiele polskich rodzin żyje w skrajnej nędzy i bez jakichkolwiek perspektyw na poprawę sytuacji. Ale są też rodziny, którym zupełnie nieźle się powodzi i są też takie, które ledwo wiążą koniec z końcem – ale wiążą. Tygiel skrajności i różnych często pogmatwanych ludzkich losów. Finanse, pieniądze, są bardzo ważnym – jeżeli nie najważniejszym – czynnikiem wpływającym na sytuacje rodzinne. Jeżeli tych pieniędzy jest wystarczająca ilość, to nie ma problemu, ale jeżeli liczy się każdy grosz, wówczas planowanie jego wydania jest sprawą priorytetową. Planowanie budżetu rodzinnego dotyczy zresztą nie tylko ubogich rodzin, ale bez wyjątku wszystkich. Życie z ołówkiem w ręku uczy oszczędności i szacunku dla pieniądza. Poza tym planując swoje wydatki z pewnością nie popadniemy w finansowe tarapaty. Owszem, czasami może się zdarzyć i się zdarza jakaś pilna pożyczka, ale jesteśmy na nią przygotowani, mamy zabezpieczone środki na jej późniejszą spłatę. Kredyt i pożyczki są dla ludzi, ale dla ludzi myślących, którzy nie wpadają w paranoję kredytową. Przed kryzysem banki w zasadzie  nie kontrolowały rynku kredytowego, dlatego klienci banków zbyt często sięgali po kredyty nie martwiąc się o ich późniejszą spłatą. Rekordziści mieli nawet po kilkanaście kredytów, a możliwe to było, ponieważ jedne kredyty spłacali kolejnymi kredytami. W końcu musieli popaść w kłopoty finansowe i popadli. Dlatego tak ważne jest planowanie i pilnowanie swoich finansów.
– Życie z przysłowiowym ołówkiem w ręku niejako wymusza na nas oszczędzanie każdego grosza, co w obecnej sytuacji staje się powoli koniecznością. Wydawanie z głową pieniędzy jakimi dysponujemy nie udaje się wszystkim rodzinom, co jest widoczne na przykładzie zadłużeń wynikających z używania kart kredytowych. Jeszcze do niedawna dług klientów banków z tego tytułu sięgał 15 miliardów złotych. Wielu właścicieli kart kredytowych stało się niewypłacalnych. Sprawiły to niekontrolowane zakupy wynikające z kolei z niewiedzy klientów o zasadach posługiwania się kartami kredytowymi. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w każdej rodzinie może zdarzyć się, że budżet nie wytrzymuje obciążeń i tylko pilna pożyczka może pomoże nam go załatać. Nie ma w tym nic szczególnego, ani groźnego. Jeżeli mamy wszystko dokładnie zaplanowane i jesteśmy na taką ewentualność przygotowani. Ale planowana pilna pożyczka, a nie nieświadome, czy nie daj Boże świadome, brnięcie w kredyty, w sytuacje nie mające wyjścia. Dlatego rozpisujmy nasz budżet, dbajmy o nasze finanse, obliczajmy i kontrolujmy – stwierdził doradca finansowy.