Niezbędna wiedza

Inwestowanie w fundusze inwestycyjne bez należytej wiedzy należy do bardzo ryzykownych przedsięwzięć, ale jak się okazuje takich ryzykantów nam nie brakuje. Inwestowanie w fundusze inwestycyjne powinno się opierać przynajmniej na podstawowej wiedzy o tej branży i jeżeli nie chcemy na tych inwestycjach stracić. Z ostatnich doniesień wynika, że póki co na rynku funduszy inwestycyjnych nadal trwają wzrosty, czyli koniunktura utrzymuje się. 2010 rok był dobrym rokiem dla inwestorów – szczególnie dla funduszy akcji. Ale nie narzekali tez inwestorzy, którzy inwestowali na przykład w fundusze parasolowe, chociaż ich zysk z pewnością był mniejszy. Jak wiadomo fundusze parasolowe inwestują zarówno w fundusze akcji jak i obligacje, dlatego inwestorzy, którzy stawiają na fundusze parasolowe muszą poczekać na zysk, poza tym w razie załamania sie rynku stracą o wiele mniej niż inwestujący bardziej ryzykowanie. Analitycy giełdowi zapewniają, że przez najbliższe miesiące nie należy martwić się o  wzrosty na rynku funduszy inwestycyjnych. Dobrze, że chociaż znawcy tego tematu używają takich słów jak “niemal”, bowiem nie da się przewidzieć w 100 procentach, czy i jak długo jeszcze hossa na tym rynku potrwa.
– Jestem przekonany, że żadne rankingi w wyborze najkorzystniejszej dla nas inwestycji, najlepszego funduszu nam nie pomogą bez znajomości tego rynku – twierdzi jeden z wieloletnich inwestorów – dlatego o wyborze funduszu decyduje przede wszystkim wiedza inwestora. To nie jest tak, że wystarczy spojrzeń na ranking i już wiesz w jakie fundusze zainwestować swoje oszczędności. Moim zdaniem najlepiej wiedzieć jak nie należy inwestować, ponieważ rzecz to nader ryzykowna i nie zawsze na rym rynku są wzrosty. Tak zwani niedzielni inwestorzy nie wiedzą w jakim momencie powinno się je sprzedać. Pytają więc o to wszelkiej maści doradców finansowych kiedy najlepiej upłynnić swoje akcje. Czy może już, czy też jeszcze trochę poczekać aż odrobią straty z niekorzystnego okresu. Niestety nie zawsze też wiedzą w jakie fundusze zainwestowali i jakie zasady obowiązują w razie ich sprzedaży. W jednym przypadku okazało się, że inwestor nawet nie wiedziaał. że zainwestował nie w fundusze inwestycyjne, lecz w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe. Co więcej nawet nie potrafił określić w jakie. Niedopuszczalna wręcz ignorancja. Ale to nie wszystko, transakcja ta była tak skonstruowana, że inwestor nie mógł się ich pozbyć przed upływem 5 lat od chwili zakupu. Kupujacy został świadomie wprowadzony w błąd, bowiem sprzedający zapewniał go, że na tych funduszach nie można stracić.