Niedoinwestowana branża rolnicza

O polityce kredytowej banków wiele się ostatnio mówi, bowiem czas jest gorący, zaczął się okres wiosennych budów, ożywił się rynek mieszkaniowy, motoryzacyjny, wiele innych branż również stara się uzyskać przychylność kredytową banków. Jak na razie banki złagodziły warunki przyznawania kredytów mieszkaniowych oraz hipotecznych. Znacznie obniżają prowizję /czasami nawet rezygnują z niej/, marże niżej stawiają poprzeczkę zdolnościom kredytowym swoim klientom. Niewiele się natomiast mówi o zawsze niedoinwestowanym rolnictwie, gdzie kredyty rolnicze również grają decydującą rolę. Warto więc sięgnąć do materiałów marketów finansowych i przypomnieć, że na przykład w ubiegłym roku banki miały zarezerwowane ponad 3,7 mld zł. na preferencyjne kredyty rolnicze. Były to banki współpracujące z agencją restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa. Jak na razie nie ma komunikatu jak pieniądze te zostały spożytkowane. Ale na przykład do końca lipca ubiegłego roku wykorzystanie tych środków wahało się w granicach 20%. Banki tłumaczyły się jak zwykle, najczęściej, że jest to wina bardziej atrakcyjnych dopłat unijnych. Tymczasem takie tłumaczenie niewiele ma współnego z rzeczywistością. Banki po prostu ostatnio są bardzo powściągliwe w wydawaniu pieniędzy, w takim razie po co wchodzą w ogóle w tej inters. Przedstawiciel bgż szczerze wyznał, że kredyty rolnicze tego typu są dla banków nieopłacalne z uwagi na niskie marże. No i tu cały pies pogrzebany, a nie brak zainteresowania rolników tymi kredytami. A jak jest w tym roku? Z informacji jednego z marketów finansowych wynika, że niestety podobnie i podobnie jest ten stan tłumaczony. Ze strony banków niewykorzystane limity są winą rolników, którzy niezbyt chętnie sięgają po kredyty preferencyjne, ponieważ pogarsza się ich sytuacja materialna. Jest to oczywistą niepradwą, bowiem preferencyjne kredyty cieszą się mimo wszystko zainteresowaniem nie tylko rolników. Tak czy inaczej w pierwszym kwartale tego roku na preferencyjne kredyty rolnicze przeznaczono ponad 650 milionów złotych, a wykorzystano niecałe 120 milionów. Warto dodać, że 90 procent tych kredytów udzielają banki spółdzielcze oraz bgż. Jednocześnie bgż stwierdza, że aktualnie rolnicy złożyli wnioski na kredyt na sumę ponad 250 milionów złotych. Ilu rolników dostanie kredyty nie wiadomo, bowiem takie wnioski obwarowane są dostarczeniem całej masy dokumentów, takich jak chociażby: planem inwestycji i – jak to zostało zapisane – niezbędnymi załącznikami… Wiadomo już,że najczęściej kredyty rolnicze są przeznaczane na zakup ziemi oraz rozbudowę gospodarstw specjalistycznych i że najczęściej sięgają po nie młodzi rolnicy.