Nie tylko dotacje

Od kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej stale musi dostosowywać swoje przepisy do unijnych i często jest to bardzo uciążliwe dla naszych rodaków, a przede wszystkim jest to droga i wątpliwa przyjemność. Ale są też dobre skutki  wejścia naszego kraju w struktury unijne, a chodzi przede wszystkim o dotacje z unii, z których korzysta cała nasza gospodarka.
– To prawda, bowiem gdyby nie dotacje z unii bylibyśmy w ogonie europy, a nasi przedsiębiorcy dawno już by zbankrutowali. Gdyby nie dotacje z unii nasz sport i kultura kulałyby jak za czasów peerelu. Wreszcie gdyby nie dotacje z unii nie mogłoby się tak rozwijać nasze szkolnictwo. Przykłady można oczywiście mnożyć, ale prawda jest taka, że to właśnie dotacje z unii uwolniły nas z zaścianka europy wschodniej – stwierdził znawca tego rynku.
Aby jednak nie było tak różowo to należy też podać przykłady negatywne. Zacznijmy od własnego podwórka. Od 1 stycznia 2011 roku rząd uraczył nas podwyżką podatku VAT co sprawiło, że wzrosły ceny paliw i energii, a to z kolei wywołało lawinowy wzrost cen we wszystkich sektorach naszej gospodarki, w tym także wzrost cen produktów oraz usług. Ma to oczywiście bezpośredni wpływ na nasze budżety domowe, które i tak są już mocno nadwyrężone poprzez trudności na rynku pracy i i płac. W zasadzie jeszcze nie umilkły echa tej podwyżki, a już szykowana jest nowelizacja ustawy o podatku VAT. Nowela dotyczyć ma podwyżki z 8 do 23 procent podatku VAT na ubranka niemowlęce oraz obuwie dziecięce. Kolejne zmiany dotyczyć mają także nowych zasad w rozliczaniu podatku przy obrocie złomem, nieodpłatnych przekazań towarów czy doprecyzowanie przepisów dotyczących zwolnienia usług medycznych. W projekcie nowelizacji tej ustawy było także wprowadzenie podatku VAT za pakiety medyczne fundowane przez firmy pracownikom, ale na szczęście rząd wycofał się z tego projektu. W przeciwnym razie takich pakietów pracownicy firm już by nie otrzymywali. Natomiast najbardziej dotkliwie uderzy rodziców po kieszeni podwyżka VAT na ubranka niemowlęce oraz obuwie dziecięce, które i tak są już dostatecznie drogie. Nie jest to jednak wymysł rządowy, ale równianie do przepisów unijnych. Taką właśnie decyzję podjął Europejski Trybunał Sprawiedliwości i zobligował Polskę do stosowania się do nich. Szkoda tylko, że podobnych równań ETS nie stosuje do wynagrodzeń w poszczególnych krajach unijnych. Przypomnijmy o absurdalnym raporcie jaki komisarze brukselscy wysmarowali o polskim systemie emerytalnym oraz świadczeniach jakie otrzymują polscy emeryci. Otóż zdaniem unijnych urzędników polscy emeryci należą do najwyżej uposażonych tego typu grup w krajach zjednoczonej Europy. I nawet “dojczemeryci” oraz “angloseniorzy” nie mogą się równać z polskimi seniorami. To może warto wyrównać też stawki wszystkim emerytom unijnym? Tak czy inaczej każda podwyżka VAT, każda unijna zmiana w przepisach oznacza kolejny drenaż kieszeń polskiego podatnika. Jak długo jeszcze?…