Najlepsze krótkoterminówki

Koniec starego roku i początek nowego w zasadzie potwierdził, że od jakiegoś czasu na rynku lokat niewiele się dzieje. Może tylko tyle, że od pewnego czasu systematycznie spada oprocentowanie lokat bankowych. Wprawdzie w czasie kryzysu Polska na tle innych krajów Unii Europejskiej wypada najlepiej, to jednak inflacja również w naszym kraju jest, a przy lokatach bankowych, najczęściej długoterminowych, współczynnik inflacyjny ma szczególne znaczenie. Jest to chyba oczywiste, bowiem każde zamrożenie gotówki na dłuższy okres sprawia, że traci ona na wartości. Nie mniej klienci banków mogą jeszcze znaleźć w ofercie bankowej lokaty, których oprocentowanie gwarantuje zysk, może nie największy, ale mimo wszystko pewny. Nadal najlepiej rokują lokaty terminowe w banku, a szczególnie lokaty 1, 2, 3 i 6 miesięczne. Najlepiej też na tym rynku wypadają lokaty złotówkowe, bowiem lokaty walutowe są wybitnie nieopłacalne, a ich oprocentowanie najczęściej nie przekracza jednego procenta. Dlatego tylko lokaty złotówkowe 1, 2 i 3 miesięczne i co najważniejsze z codzienną kapitalizacją odsetek. Dobrą propozycją wydają się też lokaty terminowe w banku noble bank. Są to lokaty z oprocentowaniem 7% i bez naliczania podatku Belki, czyli bez naliczania podatku od zysku. Wprawdzie nadal toczy sie dyskusja, czy przy najbliższym zeznaniu podatkowym “skarbówka” mimo wszystko nie upomni się o ten podatek, ale specjaliści od rynku finansowego twierdzą, że nie ma takiej możliwości. Jeżeli bowiem dzienny zysk nie przekracza kwoty 2,49 zł. podatek od zysku nie jest pobierany.  No cóż pożyjemy zobaczymy. Tymczasem oferta niektórych banków wydają się dość ciekawe. Na przykład polbank w skali roku daje oprocentowanie swojej lokacie na wysokich obrotach 6%. Jest to trzymiesięczna lokata bankowa, ale jednym z jej mankamentów jest jednak wysokie wpisowe, które wynosi minimum 5000 złotych. Z kolei Open Finance zgłasza się z lokatą 10%, ale tylko w pakiecie oszczędnościowym. No i wspomniana lokata Noble Banku. Pozostałe lokaty terminowe w banku oprocentowane są średnio na niewiele ponad 5 procent. Niestety prognozy na rok 2010 dla depozytów bankowych nie są optymistyczne. Wszystko wskazuje na to, że podwyżek oprocentowania nie będzie. Zapowiadana podwyżka stóp procentowych jak na razie nie wypaliła. Rada Polityki Pieniężnej stóp nie podniosła. Nie wiadomo też jaka w roku bieżącym będzie inflacja. W zasadzie nic na tym rynku nie jest pewne, jest to typowe wróżenie z fusów. Co jakiś czas analitycy finansowi wypowiadają się na temat rynku lokat, a ich spostrzeżenia są zazwyczaj sprzeczne. Prawda jest jedna, lokaty bankowe z pewnością już nie odzyskają swej dawnej atrakcyjności.