Mierz hipoteczne siły

Styczeń 30
12:16 2012
Oceń ten artykuł

Na rynku kredytowym nie ma już takiego ruchu jak to było jeszcze dwa trzy lata temu. Przede wszystkim dlatego, ponieważ ceny mieszkań nadal są bardzo wysokie, rekomendacja T znacznie podniosła poprzeczkę dla kredytobiorców, a także dlatego ponieważ znacznie wzrosły koszty kredytów.

No i sytuacja na rynkach finansowych i w strefie euro nie nastraja optymistycznie. Poza tym ludzie nie mają już pieniędzy, ani perspektyw finansowych, aby pakować się w tak długoterminowe kredytowanie. Jak wiadomo najczęściej zabezpieczeniem kredytów na zakup bądź budowę domu czy mieszkania jest hipoteka nieruchomości już posiadanej przez kredytobiorcę. Jest to najlepsze zabezpieczenie dla banku i dlatego je wybrał, bowiem w przypadku niewypłacalności kredytobiorcy ma prawo taką nieruchomość zlicytować. I nieważne jest czy jest to hipoteka w mieście szczecinie czy hipoteka warszawa. I Dlatego przed podjęciem decyzji o kredycie hipotecznym powinniśmy dobrze się zastanowić czy hipoteka we wspomnianym szczecinie czy hipoteka warszawa jest dobrym rozwiązaniem.

Jeżeli nie posiadamy drugiej nieruchomości, a jedną mamy już zastawioną to istnieje coś takiego jak druga hipoteka, czyli zastawienie tej samej nieruchomości, a bank, w którym mamy zamiar wziąć kolejny kredyt zgodzi się ustawić jako drugi w kolejce na hipotece tej nieruchomości. Są jednak takie możliwości i wszystko zależy od banku, czy druga hipoteka w ogóle wchodzi w rachubę. Z pewnością bank w niepewny interes nie wejdzie, a jeżeli wejdzie to będzie to hipoteka warszawa. Wszystko zależy od wyceny tej nieruchomości i czy w razie kłopotów finansowych kredytobiorcy bank może odzyskać swoje pieniądze. Ale jeżeli nawet bank wyrazi zgodę na drugiego w kolejce to i tak wcale nie jest pewne, że kredyt otrzymamy. Jak wiadomo od nowego roku weszła pełna wersja rekomendacji T i z pewnością o kredyt hipoteczny jest już znacznie trudniej niż dotychczas, chociaż wielu analityków finansowych dowodzi, że niewiele się na tym rynku zmieni. Jest to oczywiście nieprawda mimo, że po wejściu na rynek nowych banków zwiększy się konkurencja. Już się jednak zmieniło i klientów na tym rynku jest znacznie mniej.

Rekomendacja jednak jest rekomendacją i nie można ot tak sobie przejść obok niej do porządku dziennego. A poza tym kredytobiorcy są o niebo mądrzejsi niż jeszcze 2-3 lata temu i starają się już myśleć rozsądniej. Zaczynają mierzyć siły na zamiary, bowiem nastały takie czasy, że nawet jeżeli ktoś w chwili obecnej zajmuje intratną posadę i zarabia naprawdę niemałe pieniądze to nie ma gwarancji, że pracy tej nie straci i pozostanie tylko z długiem, którego nie będzie w stanie spłacić.