Małe poczekają

O kontach bankowych dla firm banki lubią rozmawiać, o kredytach już niekoniecznie. Posiadanie dobrego konta bankowego dla przedsiębiorcy jest równie ważne jak finanse firmy. Koniec ubiegłego roku był korzystny dla firm i banki natychmiast to dostrzegły proponując nawet specjalne pakiety kompleksowej obsługi przedsiębiorstw.  Coraz większym zainteresowaniem cieszyły się i cieszą nadal konta dla firm oferowane przez banki internetowe. Internetowe konta są przede wszystkim tańsze, poza tym firmy korzystając z takich kont zaoszczędzają czas, który w prowadzeniu interesów jest również bardzo istotny. Banki tradycyjne zauważyły, że mniejsze banki internetowe zaczynają im podbierać klientów, dlatego postanowiły również rozszerzyć swoja ofertę o konta online. Jako pierwszy zauważył ten biznes bank Pekao, a później dołączyły do niego inne, ING Bank Śląski, polbank, pko bp itd.
– Trudno było nie zauważyć zwiększonego ruchu w sprzedaży kont dla firm – twierdzi analityk finansowy – miesięcznie dla banku jest to kilka tysięcy takich operacji. Powodem tak dużego zainteresowania firm był wówczas spadek cen w tej ofercie. Mniejsze ceny to brak opłat za prowadzenie kont. To znaczy, że za konta bankowe dla firm przedsiębiorcy nie musieli już płacić, mniej też płacili za przelewy – przede wszystkim do zus i urzędu skarbowego. Nie były to małe kwoty, stąd ruch w interesie. Poza tym, jeżeli bank od lat prowadzi firmę, obsługuje ją kompleksowo, to taka firma z pewnością może liczyć na łagodniejsze potraktowanie w swych staraniach o kredyt. W ten sposób nawet kredyty dla małych firm były możliwe.
Aby pozyskać klientów banki stosowały i nadal stosują różne metody marketingowe: preferencje, upusty, rabaty, itp. Wprawdzie w sektorze kont bankowych dla firm “bijatyk” pomiędzy bankami nie ma, to jednak są to /były?/nietypowe jak na banki oferty. Na przykład Alior bank płaci /ł/ swoim klientom specjalne premie, jeżeli utrzymają na swoich kontach odpowiednie salda. Z kolei reiffeisen bank proponuje zdalny dostęp do konta, ale oprócz tego stawia na bezpośrednią relację. Szkoda tylko, że banki nie stosują podobnych metod w kredytowaniu działalności firm. Teraz o kredyty dla małych firm są wprost nieosiągalne, dla średnich zresztą również.
– W pewnym okresie nie tylko konta oferowały banki przedsiębiorstwom. Mimo znanych kłopotów związanych z finansowaniem przedsiębiorstw, niektóre banki postanowiły prócz kont bankowych zaproponować firmom również kredyty, pożyczki, karty kredytowe oraz wiele innych produktów.  Szkoda tylko, że najczęściej na dobrych intencjach się to wszystko kończyło – stwierdził jeden z doradców finansowych.
Przedsiębiorcy doskonale wiedzą, że o kredyty i pożyczki w bankach nadal jest trudno, a najtrudniej o kredyty dla małych firm. Dlatego maluczcy nie mają złudzeń co do kredytowania ich przez banki i coraz częściej sięgają po leasing. A z tymi tanimi kontami też nie jest tak do końca jak głoszą reklamy, bowiem najczęściej wraz z kontami sprzedawane są inne usługi. Czyli oferty w pakietach. – Skoro przedsiębiorcy płacą duże pieniądze za korzystanie z innych produktów bankowych to chyba brak opłat za prowadzenie kont bankowych nie jest niczym szczególnym – stwierdził jeden z przedsiębiorców.