Lekarze wolą leasing

Jedno jest pewne, sytuacja na rynku kredytowym powoli zaczyna się zmieniać, szczególnie w sektorze kredytów mieszkaniowych i hipotecznych. Banki zapowiadają też łagodniejsze traktowanie przedsiębiorców. Ale mimo tych zmian  sytuacja nadal nie do końca jest jasna.  Dlaczego? Z wielu powodów, banki chyba trochę rozpuściły swoich klientów w okresie największego boomu kredytowego, kiedy to o szybki kredyt hipoteczny, gotówkowy, czy samochodowy było stosunkowo łatwo. Kiedy dopadł nas kryzys banki znacznie zaostrzyły warunki kredytowe, podwyższyły marże, prowizje i wszelkiego rodzaju opłaty bankowe, wprowadziły także ubezpieczenia kredytów. Poza tym znacznie zaostrzyły naliczanie zdolności kredytowych klienta, a niektóre banki wręcz zaprzestały kredytowania. No i zaczął się krzyk, ponieważ do takich restrykcji nie byliśmy przyzwyczajeni i przygotowani. Obecnie sytuacja jest już o wiele korzystniejsza dla klienta. Na złagodzenie warunków kredytowych od dłuższego czasu czekali klienci indywidualni oraz firmy. Klienci indywidualni marzą o powrocie takich ofert jak szybki kredyt hipoteczny, kredyt gotówkowy bez zaświadczeń, bez bik, a także kredyt na dowód. Szybki kredyt zawsze był w cenie, chociaż kredyty takie niekoniecznie zaliczają się do kredytów najtańszych. Ale są potrzebne i banki doskonale zdają sobie tego sprawę sprawę, ale prawdopodobnie nigdy do tego już nie dojdzie. I jeszcze jedna ważna sprawa – kredyty preferencyjne. W czasie największego kryzysu zanikły, teraz wracają do łask ale niestety bardzo powoli. Preferencje to nie tylko program “rodzina na swoim”, ale także kredyty dla prawników, architektów, notariuszy czy lekarzy. Dlaczego właśnie dla nich? Ponieważ jest to grupa uprzywilejowana, która najczęściej nie traci stałych dochodów i jest dla banku najbardziej wiarygodna.
– Nie tylko banki dostrzegły w tym niezły biznes – twierdzi doradca finansowy – ale także firmy leasingowe, które szczególnie upodobały sobie środowisko lekarskie. Założenie kancelarii adwokackiej czy notarialnej nie wymaga zbyt wielu nakładów finansowych, ale praktyki lekarskiej już tak. Otwarcie poradni lekarzy rodzinnych, własnej kliniki to są już bardzo duże pieniądze. Preferencje kredytowe zazwyczaj kończą się tylko na uproszczonych procedurach, a nie zmniejszaniu kosztów takich kredytów, ale leasing dla lekarzy to już duże oszczędności. Nic więc dziwnego, że lekarze pragnący otwierać własne praktyki, własne firmy medyczna, skłaniają się właśnie ku leasingowemu rozwiązaniu i wybierają leasing dla lekarzy.
O kredyt hipoteczny jest coraz łatwiej, ale tylko w sektorze kredytów mieszkaniowych. Banki obniżają swoje prowizje, niektóre nawet rezygnują z nich, obniżają marże, rezygnują z wkładów własnych, a nawet kredytują powyżej wartości nieruchomości. Niestety inne branżę nawet nie mają co marzyć o korzystnym kredycie. Nawet wspomniane wolne zawody prawników architektów czy lekarzy. Preferencje wprawdzie są ale najczęściej jedynie na papierze. Dlatego leasing dla lekarzy wygrywa i jeżeli banki nie zrozumieją swojego błędu stracą na rzecz rynku leasingowego.