Kredyt z dopłatą studencki

Luty 22
19:26 2012
Oceń ten artykuł

Każdy początek roku akademickiego to setki tysięcy wniosków o kredyt studencki. Nie ma się co dziwić. Życie w dużych aglomeracjach miejskich gdzie kwitnie życie studenckie nie kosztuje mało. Nierzadko zdarza się, że studenta nie stać na samodzielne utrzymanie się. Czy jest to wystarczający powód aby zakończyć edukację? Oczywiście że nie! Na ratunek przybywa kredyt studencki.

Na początek trochę historii. Kredyt studencki został wprowadzony jako tak zwany element rozszerzenia dostępu do szkolnictwa wyższego, w roku 1998. Udzielany jest przez banki komercyjne z państwową dopłatą do oprocentowania. Jego flagową ideą jest pomoc ambitnej i zdolnej młodzieży w ukończeniu studiów. Nie ma znaczenia czy uczelnia, którą kończymy zalicza się do państwowych czy prywatnych. Co roku ustalany jest próg dochodu przypadający na członka rodziny, który uprawnia do wnioskowania o kredyt. Jak na razie sukcesywnie, z każdym rokiem jest on podwyższany, np. w roku akademickim 1999/2000 wynosił 550zł, a w latach 2008/2009 już 2.500zł. Kredyt studencki tożsamy jest z wieloma atutami mimo to z roku na rok spada zainteresowanie kredytami studenckimi. Spowodowane jest to ostrożnością Polaków względem niepewnej sytuacji gospodarczej. Zmienne oprocentowanie przyprawia o ból głowy niejednego żaka, który obawia się, że za kilka lat nie będzie go stać na regularną spłatę zobowiązania. Poza tym pozostaje kwestia ukończenia nauki, jeśli student przerwie naukę, ma obowiązek jak najszybciej powiadomić bank i rozpocząć spłatę kredytu z oprocentowaniem o 25% wyższym niż przewidziany po ukończeniu nauki. Kto najczęściej ubiega się o finansowanie? Jak wynika z badań kredyt studencki największym powodzeniem cieszy się wśród inżynierów i ekonomistów zaś najmniejszym wśród humanistów.