Kredyt na dowód to już przeszłość

Październik 22
22:00 2013
Kredyt na dowód to już przeszłość
Oceń ten artykuł

Kredyty na dowód, kredyty bez poręczycieli, kredyty bez zaświadczeń, to przeszłość, przyszłość czy teraźniejszość? Wydaje się, że to pierwsze, bowiem trudno w chwili obecnej wyobrazić sobie, aby banki nagle zmieniły swoją politykę kredytową i wróciły do tak ryzykownego kredytowania.

Teraz już warunki otrzymania jakiegokolwiek kredytu są znacznie zaostrzone, a nie wykluczone – banki zapowiadają to – że będą jeszcze bardziej, szczególnie jeżeli chodzi o kredyty konsumpcyjne. Jeszcze do niedawna o kredyty bez zaświadczeń, bez sprawdzania w biurze informacji kredytowej czy bez poręczycieli było stosunkowo łatwo. Banki nie robiły specjalnych problemów i klienci takie kredyty dostawali. Nie tak odlegle jest czas, kiedy rekordziści kredytowi mieli nawet po kilkanaście kredytów, a spłacali je biorąc kolejne kredyty. Było tak, ponieważ banki specjalnie nie sprawdzały swoich klientów, a nie byli oni notowani w BIK, czyli biurze informacji kredytowej, które to biuro na bieżąco śledzi historię kredytową każdego kredytobiorcy.

Pętla kredytowa na takich delikwentach sie w końcu zacisnęła, banki nagle otrzeźwiały, bowiem w wielu przypadkach straciły pieniądze, dlatego tak ostro postawiły na windykacje długów poprzez firmy windykacyjne. Teraz wolą już dmuchać na zimne i o kredytach tylko na dowód i bez żadnych zaświadczeń trzeba już będzie chyba zapomnieć.

Otóż nie, takie kredyty bez zaświadczeń, poręczycieli i w 15 minut Eurobank proponuje wszystkim, którzy tylko się na taki kredyt zdecydują. Tak przynajmniej brzmi historia tego kredytu na ulotce reklamowej.

Ale.

No właśnie jest także ale: ale muszą mieć dobrą historię kredytową w BIK, czyli bank zasięgnie informacji o historii kredytowej klienta w banku informacji kredytowej. Pytanie tylko, który bank nie prześledzi takiej historii w BIK? Poza tym starający się o kredyty bez zaświadczeń, a tylko na dowód muszą się także legitymować stałymi dochodami, umowa o pracę, działalność gospodarcza, emerytura renta, no i wraz z kredytem klient otrzymuje gratis darmowe konto osobiste.

Jeżeli nie zechce, to prawdopodobnie takiego kredytu nie dostanie. Ładny mi kredyt tylko na dowód, skoro tak prześwietla się klienta, a na dodatek trzeba założyć konto. Z jednej strony nie dziwię się bankom, że tak bardzo rygorystycznie podchodzą do tematu, tylko po co ta cała szopka z kredytami tylko na dowód, kredyty bez zaświadczeń, skoro klient i tak musi wylegitymować się stałymi dochodami, a do tego sprawdzany jest w BIK.

Od kiedy zmieniła się sytuacja na rynku kredytów, kredyty bez zaświadczeń, bez poręczycieli, BIK i tylko na dowód stały się tylko chwytem marketingowym. Niestety tylko chwytem marketingowym