Konto walutowe niezbędne do spłaty hipoteki w CHF

Rekomendacja S2: kredytobiorca może dokonać wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego bezpośrednio w walucie, w której został udzielony. Miał to być sposób na uniknięcie kosztu spreadu. Co zrobić, żeby skorzystać i czy jest to opłacalne? Tak czy owak konto walutowe okaże się niezbędne dla tej sztuki.

Intencją nadzoru wprowadzającego nową rekomendację było zdjęcie z kredytobiorcy kolejnego kosztu nakładanego nań przez banki – kosztu spreadu walutowego. Idea jest następująca. Bank stosuje inne kursy wymiany waluty kredytu w momencie wypłaty zadłużenia na konto klienta i inne w momencie pobierania rat. Czyli zadłużenie w złotych jest ustalane dla przykładu przy kursie o 6% niższym (mniej korzystnym) niż rata. Gdyby udało się obniżyć kurs, po którym jest pobierana rata w oczywisty sposób zyskałby na tym kredytobiorca.

Jeżeli chciałbyś skorzystać z takiej opcji to oprócz podpisania stosownego aneksu, będziesz musiał założyć konto walutowe. To na nie wpłacisz franki, które wcześniej, taniej niż w banku, nabędziesz w kantorze. Z tego właśnie konta zostanie dokonana spłata raty twojej hipoteki. Spread dzięki temu będzie mniejszy (franki kupiłeś taniej niż to oferuje twój bank kredytodawca).

Ile może kosztować konto walutowe? Średnio biorąc 20 zł miesięcznie. Choć oczywiście opłata jest mocno zależna od oferty danego banku. Często, jeżeli konto jest dodatkowo zakładane do istniejącego już konta złotowego, jest prowadzone za darmo. Niestety dodatkowo trzeba pamiętać, że sam przelew z konta walutowego będzie również kosztowną operacją. Wynika to z tego, że polskie banki muszą w tym celu przepuszczać pieniądze przez zagranicznego pośrednika, co podraża koszty operacji.

Nic więc za darmo, mój drogi.