Jak dostać dobry kredyt na mieszkanie

Kwiecień 22
16:10 2016
Jak dostać dobry kredyt na mieszkanie
Oceń ten artykuł

Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedno z najważniejszych finansowych wydarzeń w życiu. O czym powinna pamiętać osoba poszukująca najlepszej oferty kredytowej?

Po pierwsze, nie należy koncentrować się tylko na ofercie jednego banku. Warto jednocześnie zawnioskować w kilku bankach – wówczas ma się do wyboru kilka ofert. Z drugiej strony, z liczbą wniosków nie można przesadzać. Kilka (ok. 3-5) wniosków w okresie miesiąca może obniżyć, chociaż nieznacznie, zdolność kredytową.

Właśnie zdolność kredytowa jest kluczem do atrakcyjnego kredytu hipotecznego. Im wyższa, czyli im bardziej wiarygodny finansowo wydaje się bankowi klient, tym większe pozostaje pole na negocjacji i ustępstw w warunkach kredytowych. Banki najtańszy kredyt na mieszkanie oferują osobom o najwyższej ocenie kredytowej. Chodzi tu w szczególności o poziom dochodów, ale także m.in. ich stałość, wartość innych zobowiązań klienta, wysokość wnoszonego wkładu własnego czy skorzystanie z dodatkowych zabezpieczeń przez bank.

Wkład własny – to on ma istotny wpływ na poziom marży kredytowej, którą zaproponuje kredytodawca. Każdy bank w Polsce, na mocy Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, musi żądać przynajmniej 5 proc. wkładu własnego. To jednak zdecydowanie zbyt mało, żeby zaimponować bankowi. Najlepsze warunki są dla tych, którzy wnoszą kilkudziesięcioprocentowe wkłady własne. Wówczas omija się także tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, które potrafi pochłonąć dodatkowych kilka tysięcy złotych.

Banki bardzo chętnie obniżają marże kredytowe pod warunkiem skorzystania przez klienta z dodatkowych ofert z gamy produktowej banku. Konto osobiste z obietnicą odpowiednich wpływów, karta kredytowa z zobowiązaniem określonego poziomu transakcji co miesiąc, albo dodatkowe ubezpieczenia czy programy oszczędnościowe – decydując się na takie produkty można istotnie „zbić” wysokość oprocentowania kredytu. Jest to jednak opłacalne tylko pod warunkiem, że korzystanie z takich „ekstra” produktów nie jest droższe niż oszczędność na niższej racie.

Wiele prawdy jest, jak widać, w żartobliwym powiedzeniu, iż najlepszą ofertę kredytową dostaną ci, którzy właściwie wcale tegoż kredytu nie potrzebują.