Inwestowanie w funduszach inwestycyjnych

Inwestowanie w funduszach inwestycyjnych bez przynajmniej podstawowej wiedzy o tym rynku to duże ryzyko, ale ryzyko jak mówi stare powiedzenie lubi pieniądze. I o tym pamiętają inwestorzy, którzy zaliczają się do takich ryzykantów. Ale inwestowanie w fundusze inwestycyjne powinno opierać na znajomości rynku, dlatego jeżeli nie chcemy na funduszach stracić, to albo się podszkolimy albo dajmy sobie z tym spokój i skoncentrujmy się raczej na na lokatach bankowych, które może nie są aż tak intratnym interesem ale przynajmniej bezpiecznym.
Z ostatnich doniesień wynika, że na giełdzie papierów wartościowych oraz funduszach inwestycyjnych nadal trwają wzrosty, czyli koniunktura utrzymuje się. Również analitycy giełdowi zapewniają, że przez najbliższe miesiące nie należy spodziewać się jakiś nagłych spadków.  Można więc nadal inwestować? Można ale z dużą wiedzą i wyczuciem runku. Przy inwestowaniu ważna jest także wycena funduszy, śledzenie na bieżąco notowań, dokonywanie zapisów i analiz – tej wiedzy nie nabędzie się z sufitu, trzeba sie tego nauczyć
– Jestem przekonany, że żadne rankingi w wyborze najkorzystniejszej dla nas inwestycji, najlepszego funduszu, nam nie pomogą bez znajomości tego rynku – twierdzi jeden z wieloletnich inwestorów – dlatego o wyborze funduszu decyduje przede wszystkim wiedza o tym rynku. Nie ma tak, że wystarczy przejrzeć rankingi, porownać i już wiesz w jakie fundusze inwestycyjne zainwestować swoje pieniądze. Czy w wyborze tej najwałściwszej dla nas inwestycji pomoże nam wycena funduszy? Z pewnością tak, ale moim zdaniem najlepiej wiedzieć jak nie należy kupować  funduszy inwestycyjnych, ponieważ rzecz to nader ryzykowna i nie zawsze opłacalna. Początkujący inwestorzy w tej branży nie wiedzą w jakim momencie powinno się najlepiej kupić i sprzedać. Pytają więc o to analityków, doradców finansowych, tak zwanych znawców tego rynku. Czy może już, czy też jeszcze trochę poczekac, aż odrobią straty z niekorzystnego okresu. Najczęściej też ci niedzielni inwestorzy nie wiedzą nawet w jakie fundusze zainwestowali i jakie zasady obowiązuja w razie ich sprzedaży. W jednym przypadku okazało się, że inwestor nawet nie wiedział. że zainwestował nie w fundusze inwestycyjne lecz w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe. Co więcej, nawet nie potrafił określić w jakie. To po prostu nieprawdopodobne. Jedyne co wiedział to to, że były to fundusze akcyjne, które nabył w trakcie wielkiej hossy i że straciły już prawie połowę wartości. Ale to nie wszystko, transakcja była tak skonstruowana, że inwestor nie mógł się ich pozbyć przed upływem 5 lat od chwili zakupu. Poza tym człowiek ten został świadomie wprowadzony w błąd, bowiem sprzedający zapewniał go, że na tych funduszach nie można stracić.
Nie ma takich funduszy na których nie można stracić. Jeżeli pieniądze zostaną źle zainwestowane, jeżeli nie weźmie się pod uwagę wszystkich okoliczności towarzyszących inwestycji, jeżeli nie mamy określonej wiedzy na temat tego rynku i mimo wszystko trochę fartu, na na nic zdadzą się fachowe porady, rankingi i wycena funduszy. Przegrani zawsze są po to by byli wygrani. Pamiętać jednak należy o jeden zasadniczej sprawie – fundusz, albo inaczej, każdy produkt finansowy, z którego nie można się w miarę szybko wycofać w razie rosnących strat, to po prostu zły produkt, zły fundusz i nie należy się angażować w jego nabycie. A wycena funduszy oczywiście jest ważna, ale to tylko dodatek do wiedzy o funduszach.