Auto na raty – najlepsze oferty

Styczeń 31
16:07 2012
Oceń ten artykuł

 Samochody, podobnie jak wszystkie urządzenia, mają to do siebie, że czas powoli odbiera im sprawność. Dla większości użytkowników każde „powoli” to i tak za szybko. Niezależnie od postrzegania czasu musimy jakoś sobie radzić. Jedni z pewnością będą reanimować swoje auta, pompując w nie coraz więcej pieniędzy, inni sprawią sobie nowy samochód. Nie każdego stać będzie żeby wyłożyć całą sumę od razu, dlatego zmuszeni będą wziąć auto na raty.
Aby nie przepłacić i wybrać ofertę najlepszą dla nas warto wiedzieć co charakteryzuje kredyty samochodowe i jakie banki mogą zaproponować nam coś ciekawszego niż konkurencja. Jeżeli chcemy wziąć auto na raty z możliwie najdłuższym okresem spłaty to w pierwszej kolejności powinniśmy zapukać do drzwi jednego z trzech banków – Getin Banku, mBanku i Credit Agricole. W każdej z wymienionych firm otrzymamy możliwość rozłożenia kredytu na dziesięć lat. Dzięki tak długiemu czasowi kredytowania rata może stać się naprawdę mało wymagająca, wzrośnie za to całkowity koszt kredytu. Jeśli zaś najważniejszym czynnikiem będzie dla nas oprocentowanie, to Alior Bank zaproponuje nam nawet od 6,08%, a BNP Paribas 7,9%. W przypadku Aliora oprocentowanie ustalane będzie indywidualnie do każdego wniosku, BNP Paribas tak niski procent zagwarantuje posiadanie konta. Największe kwoty kredytu zaoferują nam z kolei Getin Bank oraz Alior Bank. W obu przypadkach możemy postarać się nawet o 150 000zł. Banki konkurują też w dziedzinie szybkości przyznawania kredytów. Tutaj znów przodują Getin Bank wraz z Alior Bankiem. Pierwszy z nich decyzję o przyznaniu pieniędzy zapewni już po czterech godzinach, drugi wyrobi się w ciągu jednej godziny.
Oferty banków są, jak widać, dosyć zróżnicowane i chcąc wziąć auto na kredyt z pewnością każdy może dobrać opcję dopasowaną do swoich potrzeb. Warto dokładnie przyjrzeć się pozostałym szczegółom, bo może okazać się, że atrakcyjne oprocentowanie lub kwota kredytu w jednym z banków wcale nie musi dotyczyć akurat nas, a bank, który oferuje pozornie słabsze warunki okaże się dla nas tańszy i łatwiej dostaniemy w nim pozytywną decyzję kredytową.