Akt najważniejszy

Styczeń 31
08:08 2012
Oceń ten artykuł

Na rynku kredytów mieszkaniowych sytuacja nadal nieciekawa. Mniej niż zwykle klientów stara się o kredyty, a i banki jakoś nie garną się do udzielania długoterminowych kredytów. Sprawia to sytuacja na rynkach finansowych europy oraz coraz trudniejsza sytuacja na polskim rynku. Bank raczej już nie udzielają kredytów we frankach szwajcarskich i są już banki, które zaprzestały także udzielać kredytów w euro. Zresztą na kredyty hipoteczne w obcej walucie zapotrzebowania wśród klientów już raczej nie ma. Kredytobiorcy sparzyli się bowiem na frankach, a szczególnie ci, którzy brali kredyty w tej walucie gdy kurs franka spadał poniżej 2 złotych. Teraz kiedy jego kurs oscyluje w granicach 3,5 – 3,7 zł łatwo wyliczyć jakie koszty ponoszą osoby, które mają kredyt we frankach szwajcarskich. Jednakże mimo wahań kursów walut i spreadów kredyty hipoteczne w obcej walucie są póki co jeszcze tańsze od kredytów złotówkowych, a przynajmniej do niedawna takie były i dlatego zainteresowanie tymi kredytami nadal jest. Rok temu do akcji wkroczyła komisja nadzoru finansowego, która miała wtedy sporo zastrzeżeń do inicjatywy banków, czyli udzielania kredytów w euro. O wiele łatwiej natomiast jest o mieszkaniowe kredyty z tak zwanymi dopłatami rządowymi. Otrzymanie takiego kredytu znacznie ułatwia rządowy program “rodzina na swoim”. Ale dopiero kiedy o kredyty mieszkaniowe zaczynało być już znacznie trudniej, kredytobiorcy przypomnieli sobie o rządowym projekcie wsparcia przy zakupie własnych mieszkań. Oczywiście nie są to kredyty dla wszystkich, lecz skierowane tylko do określonej grypy społecznej, do rodzin oraz osób samotnie wychowujących dzieci, a także singli, które w zwykły sposób nigdy by na taki kredyt się nie zdecydowały, bądź nie miałaby w banku żadnej szansy na jego otrzymanie.
– Pamiętajmy przy tym, że oferty tego rodzaju kredytów z rządowymi dopłatami również są zróżnicowane i przed podjęciem ostatecznej decyzji wszyscy zainteresowani nimi powinni dokładnie je przejrzeć. Po prostu muszą widzieć jaka propozycja będzie dla nich najkorzystniejsza i jaki kredyt ostatecznie wybrać. W końcowym efekcie jednak nie to jest najważniejsze, a doprowadzenie do uregulowania spraw własnościowych. Dlatego tak ważny jest akt notarialny zamykający sprawy notarialno-prawne kupowanego u dewelopera mieszkania. Nie raz i nie dwa zdarzały się sytuacje, kiedy nabywca mieszkania mieszkał już od lat w zakupionych czterech ścianach, a nie wiedział, że to nie jego mieszkanie. Dlaczego? Ponieważ akt notarialny tego mieszkania nadal leżał w biurku dewelopera. Niedoprowadzenie do końca spraw własnościowych może skutkować tym, że w razie bankructwa dewelopera stracimy mieszkanie, a będziemy spłacać kredyt. Dlatego najważniejsze jest to, aby akt notarialny został jak najszybciej spisany i każdy kupujący mieszkanie powinien do tego dążyć – stwierdził jeden z kredytobiorców.